ODKRYWAMY WITAMINĘ D

artykuł S01E04

0.00 PLN

Ocena: 4.8 (15 głosów)

Dostępność:

(sklep wyśle produkt do 3 dni)

Odkrywamy witaminę D na nowo. Witamina D tylko ze względów historycznych nazywana jest witaminą. Tak naprawdę jest to rozpuszczalny w tłuszczach prohormon – nieaktywna biologicznie forma hormonu, który po odpowiednich przemianach staje się aktywnym hormonem. Głównym jego zadaniem jest poprawa wchłaniania i metabolizmu wapnia i fosforu. Odpowiada zatem przede wszystkim za utrzymanie silnych kości i zębów. Wspomniane zadanie witaminy D jest powszechnie znane nam wszystkim, lecz nie jest ono jedyne, co skłoniło mnie do zagłębienia się w temat.
Najnowsze badania w ostatnich latach to prawdziwa lawina, potwierdzająca kluczową rolę witaminy D dla zachowania optymalnego zdrowia. Jej rola w naszych organizmach została ponownie oceniona, gdy odkryto w tkankach receptor VDR, który nie ma nic wspólnego z metabolizmem kostnym. Okazało się, że prawie każda komórka naszego organizmu posiada receptory dla witaminy D. Zatem działa ona tak jak np. hormony tarczycy, na nieomal wszystkie komórki ciała wywołując w nich zmiany. Poprzez oddziaływanie na nasze komórki i ich metabolizm witamina D ma ogromny wpływ na obniżanie ryzyka wystąpienia wielu chorób.
Niedobór witaminy D jest silnie powiązany z obniżeniem odporności i znacznie zwiększonym ryzykiem takich chorób jak, np: nowotworów (w zależności od typu raka niedobór oznacza nawet kilkakrotnie większe ryzyko), stanów zapalnych, osteoporozy, depresji, chorób układu krążenia, podwyższonego ciśnienia, otyłości, cukrzycy, zapalenia stawów, chorób autoimmunologicznych, bezpłodności i wielu innych.
Najpoważniejszym problemem klinicznym związanym z witaminą D, który może dotyczyć, i niestety dotyczy nieomal każdego mieszkańca naszej strefy klimatycznej, jest powszechnie spotykane zjawisko niedoboru witaminy D, głównie zimą. To już praktycznie zmora naszych czasów.

Dlaczego niedobór witaminy D prawdopodobnie dotycz również i Ciebie?
W szerokości geograficznej, w której leży Polska, kąt padania promieni słonecznych w miesiącach jesienno-zimowych jest taki, iż nie umożliwia dostatecznej produkcji cholekalcyferolu w skórze. Ilość "zmagazynowanej" witaminy D3 w tkankach, w miesiącach słonecznych, zazwyczaj jest mała. W miesiącach słonecznych, ze względu na styl życia, nie spędzamy na dworze, nawet tych minimalnych 20 minut, potrzebnych do produkcji odpowiedniej ilości witaminy D. Większość z nas unika słońca, dużo czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach w pracy, w biurze lub w domu, zamiast chodzić korzystamy z samochodów lub transportu publicznego. Osłaniamy nasze ciała szczelnie czapkami, koszulami lub kremami przeciwsłonecznymi. Nasi dawni przodkowie spędzali większość swojego czasu na dworze zatem nasz organizm jest zaprojektowany na bycie „na zewnątrz", na otrzymywanie regularnych, codziennych dawek słońca. Nie może nas zatem dziwić niski poziom witaminy D w naszych ciałach. Badania epidemiologiczne wykazują stężenie witaminy D lub jej metabolitów u większości dorosłych poniżej pożądanego poziomu. Według badań około 75-85% populacji na świecie cierpi bezwiednie na jej niedobór. Jak wykażę to w dalszej części artykułu, ma to bardzo poważne skutki dla naszego zdrowia.
Można stwierdzić, że witamina D jest najbardziej deficytową spośród witamin.
Powstaje ona w skórze człowieka w wyniku działania słonecznych promieni ultrafioletowych, głównie promieni UVB, padających pod określonym kątem na ziemię. Możemy ją częściowo uzupełniać pokarmowymi źródłami, które jednak, w przypadku braku możliwości skorzystania z działania promieni słonecznych, są mocno niewystarczające.

Pokarmowe źródła witaminy D
Pod wpływem światła słonecznego w drożdżach i roślinach powstaje ergokalcyferol.
Cholekacyferol znajduje się w rybach oleistych i ich produktach (tran).
Źródła:

  • tran i oleje rybne
  • ryby (łosoś, dorsz, tuńczyk, śledź, makrela, sardynki) (ok. 350 IU D3/100 g przyrządzonej ryby)
  • wątroba (olej z wątroby dorsza: ok. 1400 IU D3/łyżeczkę)
  • jaja (żółtko jaja kurzego: 20 IU D3/szt.)
  • grzyby (suszone grzyby shiitake: 1600 IU D2/100 g)

Ponieważ zwykle dieta nie zawiera wystarczającej ilości witaminy D, niektóre produkty spożywcze są w nią wzbogacane. W USA wzbogaca się np. mleko i jogurt, płatki śniadaniowe, sok pomarańczowy oraz margarynę. W krajach europejskich są to głównie: margaryna i płatki śniadaniowe, które ja, ze względów zdrowotnych, odradzam spożywać.
W przypadku niewystarczającej ilości promieni słonecznych gorąco zachęcam wszystkich do suplementacji witaminy D3, najlepiej jednak po uprzednim sprawdzeniu jej poziomu w krwi.

Co wpływa na polepszenie wchłaniania:

witamina A, witamina C, witamina E, wapń, fosfor, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, światło słoneczne.

Co wpływa na pogorszenie wchłaniania:
alkohol, środki przeczyszczające, kortykosterydy.

Rola witaminy D3:

  • poprawia wchłanianie wapnia i fosforu z jelit
  • hamuje wydalanie wapnia z organizmu
  • jest niezbędna do formowania układu szkieletowego
  • korzystnie wpływa na system nerwowy – umożliwia sprawne przewodzenie impulsów nerwowych, regeneruje neurony
  • korzystnie wpływa na skurcze mięśni, w tym mięśnia sercowego
  • zwiększa masę mięśniową i siłę mięśni
  • zapobiega i łagodzi stany zapalne skóry
  • działa przeciwzapalnie poprzez redukcję produkcji cytokin
  • poprawia wydzielanie insuliny i tolerancję glukozy
  • korzystnie wpływa na słuch- decyduje o dobrym stanie kosteczek słuchowych
  • wzmacnia układ immunologiczny -oddziałuje na komórki szpiku kostnego produkujące komórki obronne- monocyty (wspomaganie leczenia chorób autoimmunologicznych)
  • wykazuje pośrednie działanie przeciwbakteryjne poprzez produkcję peptydów przeciwbakteryjnych
  • wykazuje działanie antyproliferacyjne i zapobiega powstawaniu komórek nowotworowych, wpływa na apoptozę i angiogenezę.

Skutki niedoboru witaminy D3:
Najbardziej zauważalne, a przede wszystkim najbardziej znane, są skutki niedoboru witaminy D w zakresie metabolizmu kostnego. Są to zwykle już bardzo głębokie niedobory objawiające się takimi chorobami jak: krzywica, osteoporoza, osteomalacja.
Inne niepożądane efekty niedoboru witaminy D
Receptory dla kalcytriolu zauważa się prawie we wszystkich komórkach organizmu ludzkiego. Znaczenie działania witaminy D do dzisiaj jest nie do końca poznane. Jednak nie ulega wątpliwości, że jej wpływ na pracę układu immunologicznego jest kluczowy.

Niedobór D3 może skutkować:
skłonnością do banalnych infekcji
poważnymi chorobami na tle autoagresji (reakcji immunologicznej przeciwko własnym tkankom), jak stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów czy cukrzyca typu 1.;
zwiększoną częstością zachorowań na nowotwory złośliwe – przede wszystkim piersi, jelita grubego, prostaty i nerek.
zaburzeniami gospodarki węglowodanowo-tłuszczowej - cukrzycą typu 2 i innymi zaburzeniami metabolicznymi jej towarzyszącymi.
zwiększoną częstością zachorowań na choroby układu sercowo-naczyniowego, jak zawały serca i udary mózgu.

To oczywiście niepełna lista, wymieniłam najbardziej znane i dotąd przebadane efekty niedoboru witaminy D.
Badania z 2005 pokazały, że u 92% zdrowych młodych kobiet (próba 420 dziewcząt) z Europy Środkowej i Północnej, poziom witaminy D jest niski (Przypomnijmy - przyczynami niedoboru są przede wszystkim małe spożycie witaminy D w pożywieniu, w połączeniu z bardzo małą ekspozycją na słońce (UVB), powszechnym stosowaniem filtrów przeciwsłonecznych oraz zmniejszenie syntezy skórnej związane z procesem starzenia. Niedobór mogą powodować również różne zaburzenia, w tym rzadko dziedziczne, takie jak zaburzenia wchłaniania, choroby zakłócające przemianę witaminy D w wątrobie i nerkach w jej aktywne biologicznie metabolity.
Nie jest możliwe wywołanie hiperwitaminozy przy zwykłej diecie lub intensywnej ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe. Nadmierna ilość promieni UV rozkłada witaminę D do suprasterolu zapobiegając nadprodukcji. Do przedawkowania witaminy D podawanej doustnie dochodzi rzadko, ponieważ wymaga podawania przewlekle dużych dawek tej witaminy - ok. 50 tys. IU na dobę lub więcej. Poziom witaminy D przekraczający 200 ng/ml uważa się za potencjalnie toksyczny prowadzący do podwyższenia poziomu wapnia i fosforu we krwi. Tolerowalny wyższy poziom przyjmowania witaminy D został określony na 2000IU.
Najnowsze dane naukowe zamieszczone w maju 2010 r. w czasopiśmie Molecular Nutrition and Food Research mówią, że młode osoby powinny codziennie spożywać około 2000IU (50µg) witaminy D, a starsze 5000IU (125µg), aby zdrowie swojego organizmu zachować na optymalnym poziomie. [1]
Ponadto wyniki najnowszych badań epidemiologicznych wskazują profilaktyczne działanie wysokich dawek witaminy D na obniżenie ryzyka wystąpienia: sezonowej grypy (wirus typu A) (1200IU/dzień) [2], cukrzycy typu I (2000IU/dzień) [3], nowotworów piersi i prostaty (1000IU/dzień) [4], oraz terapeutyczne w leczeniu insulinooporności [1000IU/dzień]5 i atopowego zapalenia skóry (4000IU/dzień). [6]
Odpowiednią dawkę witaminy D3 w suplementacji w Beauty Club Lemoné ustalam indywidualnie w oparciu o zlecone badania laboratoryjne i przeprowadzony, szczegółowy wywiad z pacjentem. Często zalecana dawka początkowa może być nawet kilkakrotnie wyższa od wyżej wymienionej dawki 2000IU.

Pamiętajmy jeszcze o jednym bardzo ważnym aspekcie, kto ma interes w tym, żeby propagować zażywanie witaminy wśród ludzi? Tak, można się długo zastanawiać i niestety trudno znaleźć inne lobby, aniżeli producentów warzyw i niszowe zakłady produkujące suplementy. Niestety, spektakularnych dochodów z jej produkcji nie ma, pomimo tak wielkiej roli witamin dla nas. Brak opłacalności wynika z braku ochrony prawnej witamin, ponieważ są produktami naturalnie występującymi w przyrodzie, zatem interesu nikt nie ma.
Większość tego, co wiadomo na temat witaminy D to wnioski badań z ostatnich 10 lat, czyli też raczej po tym, kiedy Twój lekarz skończył swe studia, więc nie czekaj aż Ci ją przepisze, tylko zbadaj swój poziom, by uchronić się przed skutkami jej niedoborów.

 Wszelkie prawa do treści artykułu zastrzeżone.

dr Agnieszka Tomala
Klinika Medycyny Estetycznej, Beauty Club Lemoné

Bibliografia:

1. Susan J. Whiting, Mona S. Calvo Correcting poor vitamin D status: Do older adults need higher repletion doses of vitamin D3 than younger adults? Mol. Nutr. Food Res. 2010, 54, 1-8
2.Urashima M, Segawa T, Okazaki M, Kurihara M, Wada Y, Ida H. Randomized trial of vitamin D supplementation to prevent seasonal influenza A in schoolchildren. Am J Clin Nutr. 2010 May;91(5):1255-60. Epub 2010 Mar 10.
3. Hypponen E, Laara E, Jarvelin M-R, Virtanen SM. Intake of vitamin D and risk of type 1 diabetes: a birth-cohort study. Lancet. 2001;358:1500-3.
4. Grant WB, Garland CF, Gorham ED.An estimate of cancer mortality rate reductions in Europe and the US with 1,000 IU of oral vitamin D per day.Recent Results Cancer Res. 2007;174:225-34. Review
5. von Hurst PR, Stonehouse W, Coad J. Vitamin D supplementation reduces insulin resistance in South Asian women living in New Zealand who are insulin resistant and vitamin D deficient - a randomised, placebo-controlled trial.Br J Nutr. 2010 Feb;103(4):549-55. Epub 2009 Sep 28.
6. Hata TR, Kotol P, Jackson M, Nguyen M, Paik A, Udall D, Kanada K, Yamasaki K, Alexandrescu D, Gallo RL. Administration of oral vitamin D induces cathelicidin production in atopic individuals J Allergy Clin Immunol. 2008 Oct;122(4):829-31.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Brak komentarzy